Morgan Rogers nie urządzał na Stamford Bridge długiego okresu zapoznawczego. Debiut w Chelsea, dziesięć minut i piłka w siatce. Remiro odbił główkę João Pedro, a nowy nabytek The Blues zrobił dokładnie to, czego oczekuje się od zawodnika kosztującego 117 milionów funtów: był tam, gdzie trzeba.
Real Sociedad odpowiedział jeszcze przed przerwą efektownym uderzeniem Jona Aramburu. Po zmianie stron Chelsea przestała jednak zostawiać Baskom złudzenia. João Pedro strzelił dwa gole, najpierw po dośrodkowaniu Reece’a Jamesa, później wykorzystując sytuację sam na sam po podaniu Malo Gusto. Skończyło się 3:1.
Wynik sparingu można wrzucić do szuflady pięć minut po ostatnim gwizdku. Ciekawsze jest coś innego. Xabi Alonso ustawił zespół w płynnym 3-4-3, z Rogersem i Cole’em Palmerem blisko João Pedro. To już wyglądało jak pomysł, a nie letnie mieszanie klockami.
O Rogersie pisaliśmy na Golero już po jego transferze. Chelsea kupiła zawodnika, który może wejść z lewej strony, zagrać pod napastnikiem i samemu zaatakować pole karne. Londyńczycy dorzucili też do szatni doświadczenie Jordana Hendersona.
Chelsea 3:1 Real Sociedad
Bramki: Morgan Rogers, João Pedro (2) – Jon Aramburu.
