Pogoń Szczecin wygrała z Motorem Lublin 3:1 i po falstarcie na początku sezonu może już patrzeć w tabelę ze znacznie lepszym humorem. Portowcy odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu, a po trzech kolejkach mają na koncie sześć punktów.
Oscar Garcia ponownie zamieszał w składzie. Na ławce rozpoczęli między innymi Kellyn Acosta i Filip Cuić, a od pierwszej minuty szansę dostał Fredrik Ulvestad. Roszady nie przeszkodziły Pogoni w przejęciu kontroli nad spotkaniem, choć sam początek meczu trudno było nazwać porywającym.
Gospodarze wyszli na prowadzenie w 17. minucie. Po interwencji Mihaia Popy najlepiej w polu karnym odnalazł się Darko Churlinov, który zdobył swoją pierwszą bramkę po transferze do Szczecina.
Jeszcze przed przerwą było 2:0. Po dośrodkowaniu Musy Juwary i zgraniu Linusa Wahlqvista piłkę do siatki skierował Attila Szalai. Dla węgierskiego obrońcy również było to premierowe trafienie w barwach Pogoni.
Motor po zmianie stron miał momenty, w których mógł złapać kontakt. Swoich okazji nie wykorzystali jednak Fabio Ronaldo i Karol Czubak, a Valentin Cojocaru nie dawał się zaskoczyć.
Goście dopięli swego dopiero w samej końcówce. Makan Aiko zdobył efektowną bramkę na 2:1, ale jakiekolwiek nadzieje Motoru zostały brutalnie ucięte niemal natychmiast. Po akcji Kamila Grosickiego wynik ustalił Kellyn Acosta. Oficjalna relacja Pogoni również wskazuje Amerykanina jako autora trzeciego gola.
Pogoń po trzech spotkaniach ma bilans dwóch zwycięstw i jednej porażki, pięć strzelonych oraz tylko dwie stracone bramki. W tabeli daje jej to obecnie drugie miejsce, choć część zespołów ma jeszcze mecze do rozegrania.
Teraz Portowców czeka dłuższa przerwa. Spotkanie z Jagiellonią Białystok zostało przełożone, więc kolejnym ligowym rywalem szczecinian będzie Wisła Kraków.
Pogoń Szczecin – Motor Lublin 3:1 (2:0)
Bramki: Darko Churlinov 17′, Attila Szalai 43′, Kellyn Acosta 90′ – Makan Aiko 90′
Źródło: WP SportoweFakty
