Jeszcze niedawno można było zastanawiać się, czy Arkadiusz Milik w ogóle ma po co zostawać w Juventusie. Teraz sytuacja zaczyna obracać się w kompletnie inną stronę.
Według Nicolò Schiry Jonathan David może opuścić Turyn. Kanadyjczykiem interesują się Hull City oraz Aston Villa, przy czym sam napastnik ma preferować ten drugi kierunek. Juventus jest gotowy rozmawiać, ponieważ Luciano Spalletti nie traktuje go jako zawodnika niezbędnego.
David rozegrał poprzedni sezon w Juventusie mocno poniżej oczekiwań: 46 spotkań, osiem bramek i pięć asyst. Przy napastniku z takim nazwiskiem trudno uznać te liczby za argument do budowania wokół niego ofensywy.
I tutaj pojawia się Milik. Polak wrócił po bardzo długiej przerwie, strzelił w sparingu z Palermo i zaczyna wyglądać jak człowiek, którego Juventus może jeszcze realnie wykorzystać. Golero pisało już o jego trafieniu i niespodziewanym powrocie do gry.
Sprzedaż Davida nie zrobi z Milika automatycznie podstawowej dziewiątki. Ale usunie jednego konkurenta, a przy zdrowiu Polaka to już coś.
Źródło: Nicolò Schira
