AS Monaco przyjechało na Śląsk po awans do Ligi Konferencji, ale jeszcze przed pierwszym gwizdkiem zdążyło zrobić zamieszanie. Francuzi wrzucili do social mediów serię zdjęć z Katowic i Będzina. Problem w tym, że zamiast pocztówkowych kadrów wybrali bloki, szarość i widoki zrobione częściowo z autokaru. Do tego dorzucili filtr, który raczej nie reklamował wakacji na Śląsku.
Polscy kibice szybko ruszyli do komentarzy. Jedni pytali, dlaczego Monaco pokazuje region tak, jakby zatrzymał się trzy dekady temu. Inni porównywali fotografie do Prypeci. Była też druga strona: część ludzi uznała, że zdjęcia mają klimat i całe oburzenie jest mocno przesadzone. Po trzynastu godzinach post miał ponad 10 tysięcy polubień i blisko 500 komentarzy.

I chyba warto zejść pół tonu niżej z narodowego oburzenia. Monaco nie prowadzi profilu urzędu marszałkowskiego. Szukało charakterystycznych kadrów przed europejskim wyjazdem i dostało industrialny Śląsk, bo taki obraz pasował do narracji.
Sportowo Francuzi mają ważniejsze zmartwienie. Dziś o 20:00 zagrają w Zabrzu pierwszy w historii mecz z Górnikiem. Ten dopiero co odpadł z Ligi Europy po dwumeczu z Ferencvárosem, a Podolski ostatnio znów narobił wokół klubu hałasu.
Najlepsza odpowiedź na te zdjęcia? Dać Monaco wieczorem znacznie brzydsze wspomnienia z Zabrza.

Monaco