Ronaldinho wysiadł w czwartek z samolotu we Włoszech i momentalnie zrobiło się głośniej o… Ravennie z Serie C. 46-letni Brazylijczyk pojawił się w Forlì, a wieczorem ma uczestniczyć w oficjalnej prezentacji zespołu. I tak – plan zakłada również jego powrót na boisko.
Tylko nie wyobrażajmy sobie, że Ronaldinho nagle będzie biegał co tydzień po trzecioligowych stadionach.
Ravenna już w czerwcu oficjalnie poinformowała, że Brazylijczyk zostanie zarejestrowany jako zawodnik. Jednocześnie stał się częścią projektu właścicielskiego klubu. Cel sportowy jest mocno symboliczny: wystąpić przynajmniej w jednym oficjalnym meczu i spróbować zdobyć ostatnią bramkę w karierze.
To może być jego pierwszy profesjonalny występ od 2015 roku, gdy kończył przygodę z Fluminense. Reuters podaje jednak, że sam Ronaldinho nadal nie deklaruje, jak duża będzie jego rola na murawie. Nie zagra też na inaugurację sezonu.
Zobacz video tutaj: L’arrivo di Ronaldinho
Cała operacja jest więc pół na pół: futbol i marketing. Ravenna chce rosnąć, właściciel Ignazio Cipriani marzy o doprowadzeniu klubu do Serie A, a nazwisko Ronaldinho daje trzecioligowcowi zasięg, którego normalnie nie da się kupić.
Brazylijczyk wraca przy okazji do kraju, w którym grał dla Milanu. Więcej włoskiej piłki znajdziecie w dziale Serie A na Golero, a jego dawną Barcelonę śledzimy tutaj.
Źródło: rainews.it
