Jagiellonia zrobiła swoje. Bez fajerwerków, bez szaleństwa, za to z wynikiem, po który przyjechała do Glasgow. Remis 1:1 z Rangers FC dał białostoczanom awans do fazy play-off Ligi Europy. W dwumeczu było 3:2 dla zespołu Adriana Siemieńca.
Po wygranej 2:1 w pierwszym spotkaniu, o którym pisaliśmy w podsumowaniu meczu Jagiellonii z Rangers, wiadomo było, że na Ibrox lekko nie będzie. Szkoci musieli gonić i w drugiej połowie dopięli swego. Lawrence Shankland wykorzystał rzut karny, więc w tamtym momencie cały dwumecz zaczynał się właściwie od nowa.
Jaga nie pękła. Chwilę później Nik Prelec głową doprowadził do remisu, korzystając z podania Andersa Klynge. To był gol, który kompletnie zmienił sytuację Rangersów – gospodarze znowu potrzebowali dwóch trafień.
Nie znaleźli ich. Ibrox miało nieść Rangers do odrabiania strat, a skończyło się kolejnym bardzo konkretnym europejskim wieczorem Jagiellonii. Białostoczanie są o jeden dwumecz od fazy ligowej Ligi Europy. W play-offach zmierzą się z Iberią Tbilisi, a spotkania zaplanowano na 20 i 27 sierpnia.
Rangers odpada. Jaga jedzie dalej. I to z jednego z trudniejszych terenów, jakie mogła dostać na tym etapie.
Rangers FC 1:1 Jagiellonia Białystok (2:3 w dwumeczu)
Bramki: Lawrence Shankland (k.) – Nik Prelec. Jagiellonia awansowała dalej
Źródła: UEFA, ESPN, The Scottish Sun.
