GKS Katowice zagra w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Konferencji. GieKSa odrobiła straty z pierwszego spotkania z Żiliną, wygrała u siebie 3:1 i zameldowała się w kolejnej fazie europejskich pucharów.
Katowiczanie mieli przed rewanżem prostą sytuację: po porażce 1:2 na Słowacji musieli atakować. I dokładnie to robili od pierwszych minut. Gospodarze szybko przejęli inicjatywę, regularnie pojawiali się pod bramką Żiliny, a Adam Zrelak trafił nawet w słupek. Do przerwy brakowało jednak najważniejszego – gola.
Po zmianie stron GKS w końcu dopiął swego. Bartosz Nowak dograł do Zrelaka, a napastnik dał gospodarzom prowadzenie. W tym momencie dwumecz zaczynał się od nowa, ale radość w Katowicach nie trwała długo.
Żilina odpowiedziała trafieniem Frantiska Kosy z dystansu i GieKSa znowu znalazła się pod ścianą. Potrzebowała dwóch bramek, żeby uniknąć odpadnięcia.
I wtedy wszystko wydarzyło się błyskawicznie. Najpierw Mateusz Wdowiak wykorzystał kolejne podanie Nowaka i zrobił 2:1. Chwilę później na 3:1 trafił Ilja Szkuryn. W trzy minuty katowiczanie kompletnie odwrócili sytuację i sprawili, że Żilina nagle znalazła się poza pucharami.
Końcówka była już walką o dowiezienie wyniku. GKS nie wypuścił awansu z rąk i po 23 latach przerwy od europejskich pucharów dopisał kolejny ważny wieczór do swojej historii.
W następnej rundzie poprzeczka pójdzie jeszcze wyżej. Rywalem katowiczan będzie Hapoel Tel Awiw.
GKS Katowice – Żilina 3:1
Dwumecz: 4:3 dla GKS Katowice
Bramki:
1:0 – Adam Zrelak
1:1 – Frantisek Kosa
2:1 – Mateusz Wdowiak
3:1 – Ilja Szkuryn
