Jakub Zieliński może zapamiętać swój debiut w pierwszym zespole VfL Wolfsburg na długo. 18-letni Polak zachował czyste konto i był jednym z najlepszych zawodników swojej drużyny.
Wolfsburg rozpoczął sezon 2. Bundesligi od bezbramkowego remisu z Kaiserslautern. Choć ofensywa Wilków nie była w stanie znaleźć sposobu na defensywę rywala, między słupkami bardzo dobrze radził sobie Zieliński.
Młody Polak otrzymał szansę ze względu na zmiany w hierarchii bramkarzy. Kamil Grabara nie znalazł się w kadrze meczowej i może latem opuścić klub, natomiast Timon Wellenreuther zmaga się z urazem.
Zieliński wykorzystał okazję. Zanotował trzy skuteczne interwencje i zatrzymał między innymi groźne uderzenia Naatana Skytty oraz Ibrahima Kanate.
Dla 18-latka może to być początek znacznie poważniejszej roli w zespole.
Wolfsburg po spadku z Bundesligi jest jednym z kandydatów do szybkiego powrotu do elity. Jeżeli Zieliński utrzyma podobną dyspozycję, klub może mieć niespodziewanie mocnego kandydata do miejsca między słupkami.
