Hiszpanie uznali, że same kamery VAR to za mało. Od nowego sezonu każda piłka meczowa w La Lidze będzie miała w środku sensor, który w czasie rzeczywistym poda dokładne miejsce futbolówki i moment kontaktu z zawodnikiem. La Liga jest pierwszą krajową ligą, która wdraża taki system we wszystkich spotkaniach.
Najważniejszy jest właśnie moment dotknięcia. Przy spalonym kilka milisekund potrafi zdecydować, którą klatkę wybierze VAR. Teraz system dostanie tzw. „heartbeat” piłki – sygnał wskazujący dokładną chwilę kopnięcia. Technologia pomoże też przy zagraniach ręką, rykoszetach, autach bramkowych i podwójnych kontaktach przy stałych fragmentach.
Na każdym stadionie stanie około 12 anten, a podczas meczu używanych będzie 14 połączonych z systemem piłek. Jedna na boisku, jedna u czwartego arbitra, pozostałe wokół murawy. Piłkarze wcześniej przechodzili ślepe testy i według La Ligi nie potrafili rozpoznać, która futbolówka ma sensor.
Do tego dochodzi xBALL. Telewizje dostaną prędkość strzału, rotację i trajektorię piłki, więc technologia nie będzie zabawką wyłącznie dla sędziów.
Na Golero niedawno rozbieraliśmy na części technologię goal-line. Teraz Hiszpanie idą krok dalej.
Pierwszym testem będzie dzisiejsze Alavés – Getafe. Jeśli system działa tak dobrze, jak zapowiada liga, VAR właśnie dostał argument mocniejszy niż kolejna stopklatka.
Źródło główne: oficjalny komunikat La Liga
