Galatasaray tego lata kupuje tak, jakby ktoś wyłączył w Stambule finansowe hamulce. Tym razem Turcy położyli na stole 45 milionów euro za Gabriela Martinellego. Arsenal dostał oficjalną ofertę, ale problem pojawił się po drugiej stronie negocjacji – Brazylijczyk nie chce przenosić się do Turcji.
Florian Plettenberg informował najpierw o pisemnej propozycji Galatasaray. Najnowsze doniesienia są jednak dla mistrza Turcji chłodnym prysznicem. Martinelli odrzuca kierunek stambulski, choć nie zamyka sobie drzwi do odejścia z Londynu. Jeśli zmieni klub, woli zostać w jednej z najmocniejszych lig Europy.
I tutaj robi się ciekawie. 25-latek ma kontrakt tylko do 2027 roku, choć Arsenal posiada opcję przedłużenia go o kolejny sezon. W poprzednich rozgrywkach uzbierał 53 występy, 11 goli i siedem asyst, więc nie mówimy o zawodniku kompletnie odstawionym na boczny tor.
Kanonierzy i tak mocno przebudowują drużynę. Na Golero pisaliśmy już o sprowadzeniu Bruno Guimarãesa za około 75 milionów funtów. Rywalizacja robi się coraz ciaśniejsza, więc sprzedaż Martinellego nie byłaby absurdem.
Tyle że 45 milionów z Galatasaray na razie niczego nie załatwia. Piłkarz ma własny plan i Stambułu w nim nie ma.
Roma pozostaje jednym z klubów monitorujących sytuację. Do końca okna ten temat jeszcze może wrócić.
Źródła: Florian Plettenberg / Sky Sport
