Sergio Busquets ponownie jest częścią FC Barcelony. Tym razem nie założy jednak koszulki z numerem pięć i nie będzie odpowiadał za kontrolowanie środka pola. Były kapitan rozpoczął pracę trenerską w strukturach klubu.
Barcelona oficjalnie poinformowała, że Busquets został asystentem Juliano Bellettiego w zespole Barça Atlètic. Były reprezentant Hiszpanii rozpoczął pracę w poniedziałek i równolegle będzie kontynuował zdobywanie kolejnych uprawnień szkoleniowych.
Powrót ma mocny symboliczny wymiar. Busquets wychował się w La Masii, do pierwszego zespołu wprowadził go Pep Guardiola, a później pomocnik przez kilkanaście lat stał się jednym z ludzi definiujących styl Barcelony. W pierwszej drużynie uzbierał aż 722 występy.
Teraz będzie pracował z piłkarzami znajdującymi się dokładnie na etapie, który sam przeszedł przed wielką karierą.
Dla Barcelony to również świadome wykorzystanie klubowego DNA. Zamiast sprowadzać szkoleniowca bez związku z akademią, Barça daje młodym piłkarzom człowieka, który zna drogę z rezerw do finałów Ligi Mistrzów od środka.
Nie wiadomo jeszcze, czy Busquets docelowo chce prowadzić własny zespół. Pierwszy krok w stronę ławki trenerskiej właśnie jednak wykonał.
Źródło: FC Barcelona
