Jan Kuchta jest coraz bliżej transferu do Legii Warszawa. Czeski napastnik znalazł się poza pierwszym zespołem Sparty Praga, a trener Brian Priske nie ukrywa, że powodem jest możliwa zmiana klubu.
Kuchta nie znalazł się w kadrze na spotkanie z Olympique Lyon i obecnie pracuje z rezerwami. Szkoleniowiec Sparty przyznał wprost, że sytuacja zawodnika ma związek z trwającymi rozmowami transferowymi. Jednym z klubów najmocniej zainteresowanych ściągnięciem 29-latka jest Legia Warszawa.
Warszawski klub od dłuższego czasu szuka napastnika, który nie będzie kolejnym piłkarzem do spokojnego wprowadzania, tylko od razu podejmie walkę o miejsce w podstawowym składzie. Kuchta pasuje do tego profilu. Ma doświadczenie w europejskich pucharach, występował w reprezentacji Czech, a w poprzednim sezonie zanotował 15 bramek i 11 asyst w 45 meczach.
Jego pozycja w Sparcie wyraźnie osłabła po transferze Jonatana Brauta Brunesa. Norweg kosztował praski klub rekordowe pieniądze i ma być nową pierwszą opcją w ataku. Dla Kuchty oznacza to mniej minut, a dla Legii – szansę na przeprowadzenie ruchu, który jeszcze kilka miesięcy temu byłby znacznie trudniejszy finansowo.
Kwota transakcji pozostaje przedmiotem negocjacji. Wcześniej mówiło się o sumach od 1,3 do 2,5 miliona euro, choć sytuacja zawodnika może działać na korzyść Legii. Sparta chce uporządkować kadrę, a sam napastnik potrzebuje klubu, w którym będzie regularnie grał.
Kuchta to piłkarz dobrze czujący się w polu karnym, agresywny w pressingu i skuteczny w atakowaniu wolnej przestrzeni. Legia nie szuka w nim projektu na przyszłość. Ma przyjść, grać i strzelać gole. Jeżeli strony dogadają szczegóły, transfer może zostać zamknięty w najbliższym czasie.
Źródło: infotbal.cz
