UEFA A: co można trenować po zdobyciu licencji? II liga, III liga i droga do UEFA PRO

Michał
15 min czytania

Z licencją UEFA A można w Polsce samodzielnie prowadzić zespół II ligi, pracować jako pierwszy trener w III lidze, wejść do sztabu Ekstraklasy, a w piłce kobiet poprowadzić nawet drużynę w Ekstralidze. Nie można natomiast zostać pierwszym trenerem klubu Ekstraklasy ani I ligi mężczyzn. UEFA A jest więc momentem, w którym szkoleniowiec wychodzi z futbolu regionalnego i dostaje przepustkę do zawodowej piłki – ale jednocześnie po raz pierwszy bardzo wyraźnie widzi przed sobą barierę z napisem UEFA PRO.

Stan przepisów: lipiec 2026 roku.

W przypadku UEFA B granica jest łatwa do zauważenia. Możesz prowadzić IV ligę. Awansujesz do III ligi – potrzebujesz wyższej licencji.

UEFA A przesuwa ten sufit o dwa poziomy. Trener posiadający tę licencję może zostać pierwszym szkoleniowcem klubu III ligi, ale także II ligi, czyli rozgrywek centralnych PZPN.

I właśnie II liga zmienia charakter całej licencji. To już nie jest poziom, na którym większość zawodników po treningu wraca do zwykłej pracy. W wielu klubach piłkarze funkcjonują jako zawodowcy, sztaby są kilku- lub kilkunastoosobowe, analizuje się przeciwnika, dane, obciążenia treningowe i materiały wideo, a mecze są transmitowane.

UEFA A daje więc możliwość zostania pełnoprawnym pierwszym trenerem w profesjonalnym lub przynajmniej bardzo mocno sprofesjonalizowanym środowisku. Ale tylko do pewnego momentu.

Co dokładnie można prowadzić z UEFA A?

Według aktualnej tabeli kwalifikacji PZPN trener posiadający ważną UEFA A może być pierwszym trenerem męskiego zespołu od II ligi w dół.

Rozgrywki mężczyznUEFA A jako pierwszy trener
Ekstraklasa
I liga
II liga
III liga
IV liga
V liga / klasa okręgowa
A-klasa
B-klasa / C-klasa

To oznacza, że trener UEFA A może objąć klub II ligi i walczyć z nim o awans na zaplecze Ekstraklasy. I tutaj pojawia się sytuacja bardzo podobna do tej znanej z UEFA B.

Możesz awansować do ligi, której nie możesz później prowadzić

Wyobraźmy sobie trenera UEFA A, który obejmuje drugoligowca. Drużyna gra świetny sezon. Kończy rozgrywki na miejscu premiowanym awansem. Klub po kilku latach wraca do I ligi. Sportowo trener wykonał zadanie idealnie.

Ale UEFA A nie wystarcza pierwszemu trenerowi I-ligowego zespołu. Na dwóch najwyższych szczeblach męskiego futbolu – Ekstraklasie i I lidze – podstawową kwalifikacją pierwszego szkoleniowca jest UEFA PRO.

Może więc dojść do paradoksu: trener wprowadza klub do I ligi, ale jego własna licencja nie awansuje razem z drużyną.

To jeden z najlepszych przykładów pokazujących, dlaczego UEFA A jest bardzo wysoką kwalifikacją, ale nadal nie jest końcem ścieżki trenerskiej.

UEFA A otwiera jednak drzwi do Ekstraklasy

Nie jako pierwszy trener. Ale jako członek sztabu – już tak. Przepisy PZPN wskazują, że pierwszy asystent pierwszego trenera musi posiadać licencję maksymalnie o jeden poziom niższą od wymaganej od szkoleniowca prowadzącego drużynę.

Skoro w Ekstraklasie oraz I lidze pierwszego trenera obowiązuje UEFA PRO, posiadacz UEFA A może pełnić funkcję pierwszego asystenta.

Dla wielu szkoleniowców może to być bardziej wartościowy etap kariery niż natychmiastowe obejmowanie własnej drużyny w niższej lidze. Jako asystent w Ekstraklasie można z bliska zobaczyć:

  • jak planowany jest pełny mikrocykl profesjonalnej drużyny;
  • jak pracuje duży sztab;
  • jak wykorzystywane są dane i analiza wideo;
  • jak zarządza się zawodnikami zarabiającymi wielokrotnie więcej niż trener w niższej lidze;
  • jak wygląda presja medialna;
  • jak prowadzi się przygotowania do meczu przy pełnym dostępie do analityków, fizjologów i trenerów przygotowania motorycznego;
  • jak funkcjonuje klub, w którym niemal każda decyzja sportowa jest publicznie oceniana.

UEFA A daje więc trenerowi dwie zupełnie różne drogi. Może być szefem własnego sztabu w II lub III lidze albo drugim człowiekiem w sztabie klubu z Ekstraklasy. Nie zawsze oczywiste jest, która ścieżka szybciej prowadzi do UEFA PRO.

W piłce kobiet UEFA A wystarcza na sam szczyt

Uprawnienia wyglądają jeszcze ciekawiej w kobiecym futbolu. Zgodnie z aktualną tabelą PZPN trener UEFA A może być pierwszym trenerem zespołu występującego w Ekstralidze kobiet, czyli na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. UEFA A wystarcza również we wszystkich niższych ligach seniorek.

Rozgrywki kobietUEFA A jako pierwszy trener
Ekstraliga
I liga
II liga
III liga
IV liga
V liga

To bardzo istotna różnica. W męskim futbolu UEFA A zatrzymuje szkoleniowca dwa poziomy przed szczytem.

W kobiecym pozwala prowadzić drużynę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dla osoby planującej karierę trenerską wyłącznie przez pryzmat kolejnych poziomów męskich lig może to być mało oczywiste.

A co z Centralną Ligą Juniorów?

Tutaj przepisy są bardziej skomplikowane, bo samo określenie „UEFA A” nie oznacza automatycznie możliwości prowadzenia każdej młodzieżowej drużyny.

Aktualna tabela PZPN dopuszcza UEFA A między innymi przy CLJ Junior C, ligach makroregionalnych Junior A-C oraz niższych rozgrywkach młodzieżowych.

centralna liga juniorów

Inaczej jest w dwóch najstarszych kategoriach Centralnej Ligi Juniorów. Przy CLJ Junior A i CLJ Junior B tabela wskazuje UEFA PRO oraz specjalistyczną kwalifikację UEFA Elite Youth A, a nie standardową UEFA A.

To dobry przykład, dlaczego w szkoleniu młodzieży nie należy patrzeć wyłącznie na hierarchię:

UEFA C → UEFA B → UEFA A → UEFA PRO.

UEFA stworzyła również osobną ścieżkę dotyczącą pracy z najbardziej utalentowaną młodzieżą. Trener może więc posiadać wysoką licencję seniorską, a mimo tego na konkretnym poziomie szkolenia młodzieżowego bardziej odpowiednią kwalifikacją będzie UEFA Elite Youth A.

Jak dostać się na UEFA A?

Tutaj zaczynają się schody. UEFA A nie jest kursem, na który można zapisać się bezpośrednio po odebraniu UEFA B.

Po zmianach przyjętych przez Zarząd PZPN 23 czerwca 2026 roku kandydat musi przede wszystkim posiadać ważną licencję UEFA B oraz odpowiednie doświadczenie zdobyte po jej uzyskaniu.

Minimalny wymóg wynosi obecnie sześć pełnych rund rozgrywkowych. W klasycznym systemie liga–rewanż odpowiada to mniej więcej trzem pełnym sezonom.

Ale nie każda praca trenerska zostanie zaliczona. PZPN dokładnie określa role, w których można zdobywać wymagane doświadczenie. Może to być między innymi praca jako:

  • pierwszy trener seniorów mężczyzn powyżej A-klasy,
  • pierwszy trener na drugim lub trzecim poziomie kobiecego futbolu,
  • pierwszy trener odpowiednio wysokiego poziomu rozgrywek młodzieżowych Junior A1–C2,
  • pierwszy asystent w CLJ,
  • pierwszy asystent na trzecim lub czwartym szczeblu seniorów mężczyzn,
  • pierwszy asystent na pierwszym lub drugim poziomie seniorek,
  • pierwszy asystent w młodzieżowej reprezentacji Polski.

To ważne szczególnie dla młodego trenera planującego karierę. Nie wystarczy przepracować trzech lat gdziekolwiek.

Jeżeli ktoś po zdobyciu UEFA B przez kilka sezonów prowadzi wyłącznie zespół A-klasy, może mieć dużo praktycznego doświadczenia, ale nie będzie ono spełniało aktualnego kryterium pierwszego trenera przy rekrutacji na UEFA A.

Dlatego już na etapie UEFA B warto patrzeć na następny krok.

Trzy lata czekania czy trzy lata budowania CV?

To zasadnicza różnica. Można zdobyć UEFA B i po prostu czekać, aż minie wymagany okres.

Można też przez te sześć rund świadomie budować doświadczenie, które później zwiększy szanse podczas rekrutacji. PZPN nie patrzy bowiem wyłącznie na spełnienie minimalnych formalności.

Egzamin wstępny na UEFA A posiada rozbudowany system punktowy. Kandydat może zdobywać punkty za dotychczasowe doświadczenie trenerskie, aktualnie prowadzony zespół i wcześniejszą karierę zawodniczą. Następnie dochodzi część sprawdzająca wiedzę oraz umiejętność zaplanowania treningu.

To powoduje, że dwie osoby posiadające UEFA B przez tyle samo czasu nie muszą znajdować się w takiej samej sytuacji.

Trener, który przez kilka sezonów prowadził mocny zespół seniorów albo pracował jako asystent na szczeblu centralnym, przychodzi na rekrutację z innym CV niż osoba mająca doświadczenie wyłącznie w niższych rozgrywkach.

Jak wygląda egzamin wstępny?

Obecny arkusz PZPN przewiduje maksymalnie 100 punktów. Punktowane są:

ElementMaksymalna liczba punktów
doświadczenie trenerskie21
aktualne prowadzenie zespołu na wskazanym poziomie4
kariera zawodnicza10
test pisemny25
pytania otwarte20
przygotowanie konspektu treningowego20
Łącznie100

Sam test pisemny składa się z 15 pytań zamkniętych. Kandydat odpowiada również na dwa pytania otwarte oraz przygotowuje konspekt treningu oceniany między innymi pod kątem realizacji celu, doboru środków i czytelności graficznej.

To już wyraźnie inny poziom niż zapisanie się na podstawowy kurs i rozpoczęcie nauki od fundamentów. Na UEFA A przychodzi się jako czynny trener.

Egzamin ma sprawdzić nie tylko to, co kandydat wie o piłce, lecz także co zdążył już zrobić jako szkoleniowiec.

Ile kosztuje UEFA A?

Według aktualnej tabeli PZPN koszt kursu UEFA A wynosi: 6000 zł. Dla porównania:

KursOpłata
UEFA C1300 zł
UEFA B3200 zł
UEFA A6000 zł
UEFA PRO18 000 zł

PZPN zaznacza, że w przypadku organizatora będącego płatnikiem VAT do wskazanej ceny może zostać doliczony podatek zgodnie z obowiązującą stawką.

Sześć tysięcy złotych nie pokazuje jednak całego kosztu. Do tego dochodzą dojazdy, ewentualne noclegi, czas poświęcony na zjazdy, pracę własną i zadania realizowane w klubie.

A przede wszystkim trzeba wcześniej przepracować wymagane sześć rund na odpowiednim poziomie. W tym sensie najdroższym elementem UEFA A niekoniecznie jest opłata za kurs.

Jest nim czas potrzebny, żeby w ogóle zdobyć prawo do kandydowania.

Czy zdanie kursu daje licencję na zawsze?

Nie. Absolwent otrzymuje dyplom i licencję, ale sama licencja jest ważna przez trzy lata kalendarzowe – nie dłużej niż do 31 grudnia trzeciego roku po jej pierwszym wydaniu.

Trener musi później utrzymywać kwalifikacje poprzez szkolenia uzupełniające. Aktualne przepisy wymagają zdobycia co najmniej 15 punktów szkoleniowych w trzyletnim cyklu, przy czym maksymalnie pięć może pochodzić ze szkoleń online.

Co ciekawe, terminowe przedłużenie UEFA A jest według obecnej tabeli PZPN bezpłatne. Jeżeli jednak trener złoży wniosek po 20 grudnia roku, w którym wygasa licencja, tryb nadzwyczajny kosztuje 2000 zł. To dość kosztowne przypomnienie o pilnowaniu terminów.

UEFA A to już zawodowy trener?

Licencja sama w sobie nikogo zawodowcem nie czyni. Można posiadać UEFA A i prowadzić klub z IV ligi. Można również posiadać tę samą kwalifikację i pracować codziennie w sztabie Ekstraklasy.

Różnica między tymi miejscami pracy jest ogromna. Ale UEFA A daje coś, czego nie daje UEFA B: formalny dostęp do centralnego futbolu seniorskiego jako pierwszy trener.

Klub II ligi musi posiadać trenera pierwszego zespołu z licencją co najmniej UEFA A. Aktualny podręcznik licencyjny PZPN wskazuje również, że pierwszy asystent na tym poziomie musi posiadać co najmniej UEFA B.

To znaczy, że trener z UEFA A nie stoi już przed drzwiami profesjonalnego futbolu. Może wejść do środka. Pytanie brzmi jedynie, w jakiej roli.

Czy warto robić UEFA A?

Jeżeli ktoś chce przez lata prowadzić dzieci, pracować w lokalnej akademii albo trenować zespół niższej ligi wyłącznie jako dodatkowe zajęcie, nie musi traktować UEFA A jako obowiązkowego celu.

Jeżeli jednak plan brzmi: „Chcę zostać trenerem zawodowym” – sytuacja jest zupełnie inna.

UEFA A staje się jednym z najważniejszych etapów kariery.

Pozwala prowadzić II i III ligę. Daje możliwość wejścia do sztabów na najwyższym krajowym poziomie. Umożliwia samodzielne prowadzenie klubu Ekstraligi kobiet. Jest też kwalifikacją niezbędną, aby później rozpocząć drogę do UEFA PRO.

Przede wszystkim zmienia jednak rynek pracy. Przy UEFA B trener szuka przede wszystkim możliwości rozwoju. Przy UEFA A coraz częściej zaczyna walczyć o wynik, awans i kolejną posadę.

Co dalej po UEFA A?

UEFA PRO. I tutaj skok jest jeszcze większy. Aktualna Konwencja Trenerska wymaga od kandydata na UEFA PRO ważnej licencji UEFA A, odpowiedniego doświadczenia zdobytego już po jej uzyskaniu oraz zaliczenia procesu rekrutacyjnego.

Nie jest to więc kurs, który robi się automatycznie rok po UEFA A.

PZPN tworzy ranking kandydatów uwzględniający między innymi poziom i długość doświadczenia trenerskiego, sukcesy sportowe, część wiedzy i rozmowę kwalifikacyjną. Na edycję UEFA PRO 2026/2027 zakwalifikowano około dwudziestu trenerów, co dobrze pokazuje skalę selekcji.

UEFA A otwiera drogę do najważniejszych miejsc pracy. UEFA PRO jest kwalifikacją, która usuwa ostatnią regulaminową barierę przed stanowiskiem pierwszego trenera w Ekstraklasie.

UEFA B kontra UEFA A – gdzie jest największa różnica?

Nie w samej wiedzy taktycznej. Najbardziej namacalna różnica znajduje się w tabeli rozgrywek.

UEFA B:

możesz samodzielnie prowadzić maksymalnie IV ligę mężczyzn.

UEFA A:

możesz samodzielnie prowadzić II ligę mężczyzn.

To przeskok z najwyższego szczebla wojewódzkiego na poziom centralny. I właśnie dlatego UEFA A jest momentem, w którym kariera trenera zaczyna wyglądać inaczej.

Nie wystarczy już powiedzieć, że lubi się piłkę, prowadzi dobre treningi i chce się rozwijać. Na tym etapie coraz częściej trzeba pokazać konkret:

Jak grały twoje drużyny? Kogo rozwinąłeś? Jaki zrobiłeś wynik? Na jakim poziomie pracowałeś? Czy potrafisz zarządzać sztabem? Co zrobiłeś, kiedy drużyna przegrała cztery razy z rzędu?

UEFA A daje prawo prowadzenia zespołu, który może być o jeden awans od I ligi. A wtedy trener przestaje być człowiekiem przygotowującym tylko kolejny trening. Staje się człowiekiem odpowiedzialnym za wynik całego projektu.

Udostępnij ten artykuł
PrzezMichał
Założyciel i redaktor Golero.pl. Pisze o polskiej piłce, transferach, reprezentacji i ligach zagranicznych.
Brak komentarzy