Urlop skończony, walizka znowu spakowana. Szymon Marciniak wraca na europejskie boiska i nie będzie się rozgrzewał przy meczu, o którym po dwóch dniach nikt nie pamięta. UEFA wyznaczyła Polaka do prowadzenia spotkania Olympique Lyon – Sparta Praga w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
Mecz odbędzie się 11 sierpnia o 21:00. Na papierze? Eliminacje. W praktyce? Dwie znane europejskie firmy i spotkanie, przy którym raczej nie wypada przysypiać z gwizdkiem w ustach.
Dla Marciniaka to powrót do sędziowania po dość dziwnym mundialu. Polak pojechał na turniej jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych arbitrów świata, ale skończyło się na dwóch meczach fazy grupowej. Później FIFA konsekwentnie omijała go przy kolejnych nominacjach, aż stało się jasne, że drugiego finału mistrzostw świata do CV tym razem nie dopisze.
I właśnie dlatego nominacja od UEFA jest ciekawa. Nie dlatego, że prowadzenie trzeciej rundy eliminacji Champions League to jakieś ukoronowanie kariery człowieka, który sędziował finał mundialu Argentyna – Francja oraz finał Ligi Mistrzów Manchester City – Inter. Bez przesady. Marciniak widział już większe stadiony, większe nazwiska i większą presję. Chodzi bardziej o sygnał: w Europie jego pozycja nadal jest bardzo mocna.
Marciniak ma już za sobą 59 spotkań w samej Lidze Mistrzów, więc UEFA doskonale wie, kogo wysyła do Lyonu. Razem z nim pracować będą Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik, natomiast funkcję sędziego technicznego obejmie Wojciech Myć.
