Jarell Quansah może szybko wrócić do Premier League. Arsenal rozpoczął rozmowy z Bayerem Leverkusen, a Niemcy wycenili 23-letniego reprezentanta Anglii na co najmniej 50 milionów euro.
I tutaj robi się ciekawie. Rok temu Liverpool oddał wychowanka do Leverkusen za około 30 milionów funtów. Quansah zdążył pojechać z Anglią na mundial, grał tam również jako prawy obrońca i najwyraźniej wystarczyło kilkanaście miesięcy, żeby jego cena znowu poszła w górę.
Arsenal nie szuka go dla kolekcji. William Saliba i Jurriën Timber mają problemy zdrowotne i nie będą gotowi na początek sezonu. Arteta potrzebuje więc człowieka, którego można wrzucić na środek albo prawą stronę bez przebudowywania połowy zespołu.
Kanonierzy próbowali wcześniej wyciągnąć Ezriego Konsę. Aston Villa odrzuciła około 30 milionów funtów i oczekuje dwa razy więcej. Przy tej cenie Quansah zaczyna wyglądać jak rozsądniejszy interes, choć Leverkusen również nie ma żadnego powodu, żeby robić Arsenalowi promocję.
Londyńczycy tego lata już pokazali, że potrafią sięgnąć głęboko do kieszeni. Bruno Guimarães kosztował około 75 milionów funtów. Jeśli Arteta naprawdę chce Quansaha, 50 milionów euro raczej nie zakończy rozmów.
Źródło: The Guardian
