Miał być wieczór do wspominania: pełne trybuny, 25-lecie Veltins-Areny i Real Madryt jako gość specjalny. Schalke przegrało sparing 0:3, ale wynik szybko zszedł na dalszy plan. Po spotkaniu doszło do ataku na 17-letniego kibica gospodarzy.
Według policji około 19:45 najpierw doszło do słownej sprzeczki między sympatykami Schalke a kilkoma mężczyznami z grupy znajdującej się w sektorze Realu. Chwilę później nastolatek został zaatakowany przez trzech nieznanych mężczyzn na moście nad Kurt-Schumacher-Straße.
17-latek przewrócił się i stracił portfel oraz słuchawki. Napastnicy zabrali przedmioty i uciekli. Poszkodowany odniósł lekkie obrażenia, a policja opublikowała rysopisy podejrzanych i szuka świadków.
Tu przy okazji warto nie wyprzedzać śledczych. Określanie sprawców jako „kiboli Realu” idzie dalej niż oficjalny komunikat. Policja mówi o mężczyznach związanych z grupą z sektora madryckich fanów i o trzech niezidentyfikowanych podejrzanych. To istotna różnica.
Szkoda, bo sam wieczór miał zupełnie inną oprawę. Na stadionie pojawiło się około 62 tysięcy widzów, a Schalke świętowało ćwierćwiecze swojej areny.
Źródło: Polizei Gelsenkirchen / Presseportal
