Nie wszystko w futbolu da się wsadzić do tabelki z minutami, golami i statusem „dostępny”. Lionel Messi poleciał do Argentyny po śmierci ojca, Jorge, który miał 68 lat. Inter Miami dał mu czas dla rodziny bez wyznaczania sztywnego terminu powrotu. Teraz C5N podaje, że Argentyńczyk ma wyruszyć z powrotem we wtorek o 22:30 i po dotarciu na Florydę znów będzie do dyspozycji klubu.
To jednak nie oznacza automatycznie, że 13 sierpnia wyjdzie na boisko przeciwko Club León w Leagues Cup. I dobrze, jeśli nikt nie będzie robił z tego testu profesjonalizmu. Po czymś takim człowiek nie wraca do normalności razem z przybiciem pieczątki na lotnisku.
Sportowo Messi nie miał czego odbudowywać. Po mundialu zdążył rozegrać dwa mecze dla Interu, a przeciwko Atlético San Luis strzelił dwa gole i dorzucił asystę. Wcześniej, już jako 39-latek, ponownie zaprowadził Argentynę do finału mistrzostw świata i zakończył turniej z ośmioma bramkami. O Messim po finale MŚ 2026 pisaliśmy szerzej, a później trafił też do najlepszej jedenastki mundialu wybranej przez kibiców.
Inter Miami odzyska swoją największą gwiazdę, ale z grą nie ma sensu się spieszyć.
Źródło: C5N
