Canal+ przeprosił kibiców po zamieszaniu przy meczu Atlético Madryt – Málaga. Część abonentów dopiero wieczorem przekonała się, że dotychczasowy dostęp do kanałów sportowych nie oznacza dostępu do całej LaLigi.
Od tego sezonu Canal+ ma wyłączne prawa do ligi hiszpańskiej w Polsce. Powstały jednak dwa nowe kanały: Canal+ Sport 6 i Canal+ Sport 7, należące do pakietu Ultra. To na nie trafia część spotkań, które wcześniej kibic oglądał w Eleven Sports.
Samo rozwiązanie nie zostało wymyślone w środę. Canal+ informował o nim już 29 lipca. Problem polega raczej na tym, że komunikat marketingowy „cała LaLiga w Canal+” można było odczytać znacznie prościej, niż wygląda to później na ekranie telewizora.
Zwłaszcza że Sport 7 działa wyłącznie online, a Sport 6 jest dostępny również satelitarnie.
Jest też kwestia ceny. Oficjalny regulamin pakietu Ultra w streamingu mówi o 59 zł za pierwszy miesiąc i 79 zł za kolejne przy zgodach marketingowych. Bez nich opłata rośnie o pięć złotych.
Sprawa szybko wróci przy większym meczu. Już w sobotę Espanyol – Real Madryt ma być transmitowany wyłącznie na Canal+ Sport 6. Barcelona z Elche trafi również na Sport 2, więc jej kibice tym razem mają łatwiej.
Canal+ przeprosił za komunikację. Modelu dystrybucji jednak nie zmienił. I to jest dla abonentów znacznie ważniejsza informacja.
