By using this site, you agree to the Privacy Policy and Terms of Use.
Akceptuj
golero.plgolero.plgolero.pl
  • Polska
  • Bundesliga
  • La Liga
  • Premier League
  • Puchary
  • Reprezentacje
  • Serie A
  • Transfery
  • Ciekawostki
Czytanie: Lech jedzie do Azerbejdżanu. I naprawdę nie ma czego się bać
Zmiana rozmiaru czcionkiAa
golero.plgolero.pl
Zmiana rozmiaru czcionkiAa
Search
  • Polska
  • Bundesliga
  • La Liga
  • Premier League
  • Puchary
  • Reprezentacje
  • Serie A
  • Transfery
  • Ciekawostki
Obserwuj NAS
Polska

Lech jedzie do Azerbejdżanu. I naprawdę nie ma czego się bać

Michał
Ostatnia aktualizacja: 2026-07-28 21:21
Michał
2 min czytania
Udostępnij
lech poznań
Zdjęcie: WP Sportowe Fakty

Lech jeszcze musi domknąć robotę z Aarhus, ale po 4:1 na wyjeździe bardziej wypada rozmawiać o kolejnym rywalu niż zastanawiać się, czy poznaniacy nagle postanowią zrobić sobie krzywdę na własne życzenie. W trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów czeka Sabah FC.

Nazwa nie rzuca na kolana. I bardzo dobrze, bo na tym etapie nikt w Poznaniu nie potrzebuje kolejnej opowieści o „trudnym terenie”, „specyficznym przeciwniku” i innych tekstach używanych wtedy, gdy polski klub jedzie gdzieś na wschód i zaczyna sam siebie przekonywać, że remis 0:0 byłby właściwie sukcesem.

Sabah swoje jednak zrobił. Najpierw wyrzucił The New Saints, potem przeszedł KuPS, nie tracąc z Finami gola. To nie są wyniki, po których należy bić brawo na stojąco, ale też nie ma sensu udawać, że Azerowie znaleźli się tutaj przez pomyłkę.

Najciekawszy smaczek? Tymoteusz Puchacz. Były piłkarz Lecha dziś gra właśnie w Sabah i pewnie ostatnią rzeczą, na jaką będzie miał ochotę przy Bułgarskiej, jest sentymentalna wycieczka po starych kątach. Zna stadion, zna klimat, zna polską piłkę. Jak dostanie miejsce na lewej stronie, chętnie przypomni, że nadal potrafi zrobić trochę dymu.

puchacz tymoteusz

W azerskiej drużynie gra… Tymoteusz Puchacz. Zdjęcie: FotoPyk

Do tego dochodzi Valdas Dambrauskas. Facet dobrze zna futbol w tej części Europy i raczej nie wystawi zespołu po to, żeby przez 90 minut podziwiał mistrza Polski. Sabah będzie przeszkadzał, zwalniał, szukał stałych fragmentów i momentów, w których Lech sam zacznie komplikować sobie życie.

Ale właśnie tutaj dochodzimy do sedna. Lech powinien ten dwumecz wygrać. Nie dlatego, że Sabah to ogórki. Dlatego, że Kolejorz ma lepszą kadrę, większe możliwości i – przynajmniej na papierze – więcej argumentów praktycznie w każdej formacji.

OTAGOWANO:lech poznańtymoteusz puchacz
Udostępnij ten artykuł
Facebook E-mail Skopiuj link Drukuj
Co myślisz?
Uwielbiam0
Smutny0
Szczęśliwy0
Senny0
Zły0
Martwy0
Płacz0
PrzezMichał
Założyciel i redaktor Golero.pl. Pisze o polskiej piłce, transferach, reprezentacji i ligach zagranicznych.
Poprzedni artykuł Gianni Infantino Mundial na sprzedaż. Infantino znalazł kolejny sposób, żeby wycisnąć futbol
Następny artykuł Kibice Górnika na meczu w Stambule UEFA wystawiła Górnikowi rachunek. Ponad 200 tysięcy za bałagan w Stambule
Brak komentarzy Brak komentarzy

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najpopularniejsze

Cracovia Pogoń

Cracovia miała okazje, Pogoń miała plan. I to wystarczyło

Przez
Michał

Jak zmienić klub piłkarski dziecku? Poradnik dla rodziców

2 godziny temu

UEFA weszła Lechowi z buta. „Kocioł” zamknięty, Frederiksen na trybunach

4 godziny temu

You Might Also Like

Kamil Jóźwiak
Polska

Jóźwiak wrócił do Ekstraklasy, ale licznik nadal stoi

1 tydzień temu
Widzew Motor
Polska

Cztery gole, dwa słupki i zero spokoju. Widzew z Motorem odpalili sezon

1 tydzień temu
Tadeusz Gapiński
Polska

Ubył kawał starego Widzewa. Nie żyje Tadeusz Gapiński

5 dni temu
uefa a
Polska

UEFA A: co można trenować po zdobyciu licencji? II liga, III liga i droga do UEFA PRO

4 dni temu

Sport News

Nasze sociale

Tiktok X-twitter Instagram

Golero.pl

  • O nas

Copyright© 2026. Golero.pl.