Robert Platek miał szukać kupca na część swoich udziałów w Cracovii. Elżbieta Filipiak miała być zainteresowana powrotem do większej roli. W tle pojawiały się informacje o zmianach w zarządzie. Właściciel Pasów najwyraźniej uznał, że wystarczy tego serialu i sam zabrał głos: Cracovia nie jest na sprzedaż.
Amerykanin polskiego pochodzenia opublikował list do kibiców, w którym zapewnił, że pozostaje w pełni zaangażowany w klub. Poszedł nawet dalej: stwierdził, że nie prowadził rozmów dotyczących sprzedaży Cracovii i chce budować przy Kałuży projekt długoterminowy.
To odpowiedź przede wszystkim na informacje Meczyków. Portal podawał, że Platek rozważa sprzedaż części swojego pakietu w taki sposób, aby pozostawić sobie 51 procent akcji. Potencjalnie zainteresowana miała być Elżbieta Filipiak, posiadająca obecnie około 20 procent. Platek kontroluje około 80 procent Cracovii.
| Co pojawiło się w mediach? | Stanowisko Cracovii |
|---|---|
| Platek może sprzedać część akcji | Klub temu zaprzecza |
| Miałby zachować 51% | Platek deklaruje, że nie chce sprzedawać |
| Filipiak mogłaby zwiększyć udziały | Brak potwierdzenia z jej strony |
| Możliwe dalsze zmiany we władzach | Platek deklaruje zaufanie do zarządu |
I tutaj warto postawić przecinek, a nie kropkę. Dementi zamyka temat sprzedaży tylko na poziomie oficjalnej wersji klubu. Nie rozwiązuje wszystkich problemów wokół Cracovii. Lokalne media pytały ostatnio między innymi o sposób rozliczenia transakcji z 2025 roku.
Mateusz Borek twierdził, że Platek nie uregulował pierwszej raty za zakup akcji, ale Comarch nie potwierdził tego ani nie zaprzeczył, zasłaniając się poufnością umowy. Na dziś pozostaje to więc medialnym twierdzeniem, a nie potwierdzonym faktem.
Na Golero pisaliśmy już o nerwowej sytuacji przy Kałuży. David Amdurer odszedł z zarządu, wokół Murata Çolaka pojawiały się znaki zapytania, a sam prezes po rozmowie z Platkiem ostatecznie zapowiedział dalszą pracę.
Dlatego list właściciela jest potrzebny, ale nie załatwia wszystkiego. Platek jasno powiedział, czego nie zrobi. Teraz kibice Cracovii czekają przede wszystkim na odpowiedź, co właściwie zamierza zrobić.
Cały list możesz znaleźć tutaj: List od właściciela Cracovii, Roberta Płatka, do Pasiastej Rodziny | Cracovia
Źródło: Cracovia
