Herne Bay zrobiło we wtorek dokładnie to, czego oczekuje się od faworyta. Przyjechało do Broadfields United, strzeliło sześć goli, wygrało 6:1 i mogło zacząć myśleć o kolejnej rundzie FA Cup.
Mogło. Przez jakieś dwa dni. Problem pojawił się w protokole. Herne Bay wykorzystało sześciu rezerwowych. Jedna ze zmian została potraktowana jako dodatkowa roszada związana z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu, ale przepisy FA Cup pozwalają na takie rozwiązanie dopiero od pierwszej rundy właściwej. A tutaj mówimy o Extra Preliminary Round, czyli futbolowej piwnicy pod piwnicą.
Najbardziej absurdalny detal? Niedozwolona szósta zmiana nastąpiła w 88. minucie przy wyniku 5:0. Joe Tyrie zastąpił Joe Taylora. Trudno więc przekonywać, że właśnie tym ruchem Herne Bay rozmontowało przeciwnika.
Regulamin nie zna jednak kategorii „przecież i tak by wygrali”. Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się 2:2, dlatego potrzebna była powtórka. Teraz rezultat 6:1 został anulowany i trzeba zorganizować powtórkę powtórki.
Herne Bay nie zrobiło przy tym niczego po kryjomu. Zmiany zatwierdzali sędziowie, a trener po spotkaniu normalnie mówił o wykorzystaniu zawodnika w ramach procedury concussion substitute.
