Kamil Grabara może zaliczyć jeden z najbardziej efektownych transferów tego lata. Według Tomasza Włodarczyka Juventus jest blisko porozumienia z Wolfsburgiem, a reprezentant Polski ma w najbliższych dniach pojawić się w Turynie. Włoskie Football Italia dodaje, że rozmowy dotyczą wypożyczenia z opcją wykupu.
Zwrot akcji jest konkretny, bo jeszcze kilkanaście dni temu sytuacja Grabary wyglądała paskudnie. Wolfsburg po spadku do 2. Bundesligi sprowadził Timona Wellenreuthera, a kiedy ten wypadł z powodu kontuzji, trener nie wrócił do Polaka. Postawił na 18-letniego Jakuba Zielińskiego. Na Golero pisaliśmy wtedy, że klub wolał rzucić do bramki nastolatka, niż ponownie zaufać Grabarze.
Teraz zamiast zaplecza Bundesligi może być Juventus. Nie oznacza to jednak automatycznie bluzy z numerem jeden. Cztery dni temu turyńczycy oficjalnie wypożyczyli z Tottenhamu Guglielmo Vicario, z opcją wykupu za 8 mln euro plus bonusy. Jednocześnie Michele Di Gregorio jest blisko Bournemouth, a Mattia Perin może odejść do Palermo. Juventus praktycznie przebudowuje więc całą obsadę bramki.
I tu transfer Grabary zaczyna mieć więcej sensu. Polak nie musiałby od pierwszego dnia ratować sezonu, ale dostawałby realną możliwość rywalizacji z Vicario. Juventus z kolei nie musi od razu spełniać wysokich oczekiwań finansowych Wolfsburga – wypożyczenie z opcją wykupu przerzuca część ryzyka na przyszłe lato.
Dla Grabary byłaby to również znajoma historia. W Turynie przez siedem lat bronił Wojciech Szczęsny, który początkowo także przychodził jako konkurent dla bardziej uznanego bramkarza.
Kilka tygodni temu Grabara szukał sposobu, żeby uciec z 2. Bundesligi. Teraz może dostać koszulkę jednego z największych klubów Europy.
Źródło: Tomasz Włodarczyk / Football Italia
