GKS Katowice szykuje się do rewanżu z Hapoelem Tel Awiw po porażce 0:2, ale ten dwumecz ma tło znacznie cięższe niż zwykła walka o kolejną rundę Ligi Konferencji. Jeszcze niedawno na Golero pisaliśmy, jak GieKSa odwróciła rywalizację z Żiliną. Teraz sport miesza się z polityką i prawem międzynarodowym, choć FIFA najchętniej rozdzieliłaby te światy grubą kreską.
Amnesty International od miesięcy naciska na FIFA i UEFA, domagając się zawieszenia izraelskiej federacji, dopóki w jej strukturach grają kluby z osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu. Według organizacji chodzi o co najmniej sześć zespołów. Problem nie jest wyłącznie moralny. Statut FIFA zabrania federacjom i klubom rozgrywania spotkań na terytorium innego związku bez jego zgody.
W marcu 2026 roku FIFA zdecydowała jednak, że sankcji nie będzie. Uzasadnienie? Status prawny Zachodniego Brzegu uznano za sprawę nierozstrzygniętą i wyjątkowo złożoną w świetle prawa międzynarodowego. Amnesty odpowiedziała, wskazując na opinię doradczą Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości z 2024 roku dotyczącą bezprawności izraelskiej obecności na okupowanych terytoriach.
Co ciekawe, FIFA nie uznała całej sprawy za wydumaną. Izraelska federacja została wcześniej ukarana grzywną 150 tysięcy franków szwajcarskich za naruszenia obowiązków antydyskryminacyjnych. Czyli reakcja była, tylko nie taka, jakiej domagali się wnioskodawcy.
I właśnie tutaj piłkarskie władze wchodzą na grząski teren. Przy Rosji argument o integralności terytorialnej wystarczył, by MKOl zawiesił tamtejszy komitet olimpijski po włączeniu organizacji sportowych z okupowanych regionów Ukrainy. W przypadku Izraela FIFA wybrała inną drogę. Różnice między sprawami istnieją, ale pytanie o spójność standardów samo się narzuca.
Dla GKS-u rachunek jest prostszy: odrobić dwa gole i zostać w Europie. Dla FIFA już nie. Regulamin nie powinien przecież znikać dokładnie wtedy, gdy zaczyna uwierać.
A każdy taki mecz waży też w rankingu UEFA, gdzie Polska walczy o utrzymanie miejsca w czołówce. Sportowo stawka jest duża. Poza boiskiem? Zdecydowanie większa.
Źródło główne: WP SportoweFakty
