W Gdańsku przez kilka tygodni ważniejsze od nazwisk były przelewy, zakazy i pytanie, kogo w ogóle da się zgłosić do ligi. Teraz sytuacja drgnęła. Do Lechii trafili Artur Szach i Kevin Dodaj – dwaj młodzi zawodnicy do ofensywy, choć żaden nie przyjeżdża z łatką gotowej gwiazdy.
Szach ma 21 lat, został wypożyczony z Karpat Lwów i może grać jako ofensywny pomocnik albo na skrzydle. To piłkarz już ograny w seniorskim futbolu, ale nadal do oszlifowania. Dodaj wygląda ciekawiej pod kątem dynamiki. 20-letni Albańczyk najlepiej czuje się na lewej stronie, a Lechia wypożyczyła go z CSKA Sofia z opcją wykupu.
Takich ruchów gdańszczanie zwyczajnie potrzebowali. Po dwóch porażkach dopiero remis 2:2 z Podbeskidziem dał im pierwszy punkt sezonu. Wcześniejsze 0:3 z Pogonią Grodzisk pokazało, jak cienka była kadra po całym organizacyjnym zamieszaniu.
Do tego dochodzi przegrana batalia przed CAS, która tylko dopełniła obraz ostatnich miesięcy.
Szach i Dodaj sami Lechii nie naprawią. Mogą jednak sprawić, że trener wreszcie będzie miał z przodu wybór, a nie listę obecności. Teraz trzeba ich zarejestrować i przestać gonić sezon już w sierpniu.
Źródło: Lechia Gdańsk
