Wieczysta Kraków szuka następcy Kazimierza Moskala i wygląda na to, że nie zamierza ograniczać się do trenerów dobrze znanych z Ekstraklasy. Według Mateusza Borka jednym z poważnie rozważanych kandydatów jest Valérien Ismaël, który jeszcze kilka miesięcy temu prowadził Blackburn Rovers.
Francuz ma 50 lat i całkiem konkretne CV. Pracował m.in. w Wolfsburgu, LASK, Barnsley, West Bromwich Albion, Beşiktaş, Watfordzie i Blackburn. Obecnie pozostaje bez klubu, więc Wieczysta nie musiałaby negocjować jego odejścia z obecnym pracodawcą.
Najlepiej Ismaël wyglądał w LASK. Austriacy pod jego wodzą wygrali grupę Ligi Europy ze Sportingiem, PSV i Rosenborgiem, później wyeliminowali AZ Alkmaar, a zatrzymał ich dopiero Manchester United. Dobrą robotę wykonał także w Barnsley, które doprowadził do baraży o Premier League.
Jego zespoły grały intensywnie, mocno pressowały i szybko atakowały po odbiorze. To profil, który do Wieczystej może pasować, bo w Krakowie raczej nikt nie będzie czekał pół roku na efekty.
Nie oznacza to jednak, że Ismaël przyjechałby do Ekstraklasy jako trener bez skazy. Ostatnie lata ma wyraźnie słabsze. W Watfordzie zdobywał średnio 1,20 punktu na mecz, a w Blackburn 1,02. Z tym drugim klubem rozstał się w lutym po 43 spotkaniach.
Wieczysta mimo wszystko mierzy wysoko. Niedawno sprowadziła Bartosza Białka, o którego transferze pisaliśmy już na Golero, a teraz rozważa szkoleniowca z doświadczeniem w Bundeslidze, Championship i europejskich pucharach.
Ismaël ma też za sobą mocną karierę piłkarską. Występował m.in. w Werderze Brema i Bayernie Monachium, z którymi zdobywał mistrzostwo Niemiec.
Na razie najważniejsze jest jedno: nie ma jeszcze porozumienia z Wieczystą. Francuz znajduje się na liście kandydatów, a klub analizuje również inne opcje.
Jeśli jednak wybór rzeczywiście padnie na Ismaëla, trudno będzie mówić o zwykłej zmianie trenera u beniaminka Ekstraklasy.
Źródło: Kanał Sportowy
