Liverpool chciał Bradleya Barcolę i zaoferował za niego ponad 100 milionów euro. PSG odpowiedziało ceną 170 milionów, czyli grzecznym odpowiednikiem słów: „odczepcie się”.
Anglicy nie zamierzają jednak wychodzić z Paryża z pustymi rękami. Na ich radarze znalazł się Ibrahim Mbaye, senegalski skrzydłowy reprezentowany przez Jorge Mendesa. Piłkarz ma preferować Anfield, choć interesują się nim również Bayer Leverkusen i RB Lipsk.
Mbaye rozegrał w poprzednim sezonie 30 spotkań, zdobył trzy bramki i dołożył dwie asysty. Wycena wynosząca 30 milionów nie czyni z niego okazji z wyprzedaży, ale przy żądaniach za Barcolę wygląda niemal rozsądnie.
Liverpool nie rezygnuje więc z talentu PSG. Po prostu zmienia półkę. I bardzo dobrze, bo płacenie 170 milionów za skrzydłowego powinno być poprzedzone badaniem alkomatem całego zarządu.
Źródło: Fabrizio Romano
