Dawid Kroczek jeszcze pracuje w Rakowie, ale fotel pod nim robi się coraz mniej wygodny. Według Tomasza Włodarczyka częstochowski klub sonduje Mateusza Stolarskiego, który niedawno zakończył pracę w Motorze Lublin.
I właściwie trudno się dziwić, że przy Limanowskiego zaczęto sprawdzać plan B. Raków wygrał z Vallettą 3:1, później przegrał ligowe mecze z Wisłą Płock i Śląskiem Wrocław, a ze spotkania z Hammarby wycisnął bezbramkowy remis. Rewanż ze Szwedami 13 sierpnia może więc ważyć znacznie więcej niż sam awans do kolejnej rundy.
Stolarski byłby przy tym wyborem ciekawym, bo trudno nazwać go kontynuatorem starego rakowskiego grania. To trener, który w Motorze potrafił zbudować zespół odważniejszy z piłką i mniej przywiązany do futbolu opartego przede wszystkim na kontroli przestrzeni.
Raków latem mocno grzebie przy kadrze. Sprzedał Jonatana Brunesa, sprowadza kolejnych zawodników, a niedawno sięgnął także po uczestnika mundialu. Problem w tym, że przebudowana drużyna potrzebuje punktów teraz, a nie po dwóch miesiącach docierania.
Kroczek nie został zwolniony. Ale od tej chwili wie już, że za plecami stoi ktoś z gotowym CV.
Źródło: Tomasz Włodarczyk, Meczyki.pl.
