Barcelona wreszcie postawiła kropkę. Rodri został piłkarzem FC Barcelony i podpisał kontrakt do 30 czerwca 2030 roku. Reuters podaje, że Manchester City otrzyma około 65,4 mln funtów, natomiast Fabrizio Romano informuje o 60 mln euro podstawy i kolejnych 15 mln w bonusach.
To nie jest transfer „pod przyszłość” ani nazwisko kupione do folderu marketingowego. Hansi Flick dostaje zawodnika, który potrafi uporządkować środek pola kilkoma podaniami i sprawić, że reszta zespołu nagle wie, gdzie ma stać. Rodri ma 30 lat, Złotą Piłkę z 2024 roku, a miesiąc temu jako kapitan doprowadził Hiszpanię do mistrzostwa świata i został najlepszym piłkarzem turnieju.
Na Golero pisaliśmy już, że Rodri wybrał Barcelonę kosztem Realu Madryt. Później Barcelona zaczęła robić miejsce pod jego przyjście. Teraz można wykreślić z tych tekstów wszystkie „jeśli” i „prawdopodobnie”.
Jest jeden haczyk. Hiszpan niedawno przeszedł zabieg pleców, więc początek sezonu może go ominąć. Po poważnej kontuzji kolana z 2024 roku jego zdrowie i tak będzie pilnowane znacznie uważniej niż kilka lat temu.
Mimo tego Barcelona bierze piłkarza, który z City wygrał cztery mistrzostwa Anglii i Ligę Mistrzów. Jeśli ciało wytrzyma, Flick właśnie dostał człowieka od kontroli ruchu na całym boisku.
Źródło: Reuters + Fabrizio Romano
